Post Dr. Dąbrowskiej - na czym polega

Hej! Postanowiłam "otworzyć" na blogu nową zakładkę i rozszerzyć nieco tematykę odżywiania i dbania o swoją sylwetkę. Nie ukrywam, że decydując się na taki krok jest to również i dla mnie ogromna motywacja, której do tej pory w tym zakresie było mi brak! Dziś opiszę Wam dietę - post, o którym słyszy się coraz częściej a jest dla niektórych kontrowersyjna. Jesteście ciekawi dlaczego? - Przeczytajcie!


O poście i jego założeniach.

Zamiennie używana nazwa "dieta warzywno-owocowa" jest tak naprawdę postem i to bardzo restrykcyjnym. Ma na celu oczyszczenie organizmu, usunięcie zbędnych złogów, zwalczenie różnych chorób i dolegliwości zdrowotnych. Zarówno wskazań jest dużo jak i również pojawiają cię przeciwwskazania do przebycia tego zdrowotnego dla nas postu.
Podczas postu radykalnie zmniejszamy ilość przyjmowanych kalorii do ok. 600-800 na dzień i to właśnie to budzi strach, negatywne komentarze i kontrowersje bo przecież średnie zapotrzebowanie dla dorosłej osoby to ok. 2000-2500 kcal. Pełen post powinien trwać 42 dni czyli 6 tygodni, po którym to czasie zaczynamy wychodzić odpowiednio z postu wprowadzając po kolei nowe grupy produktów. Wbrew pozorom nie głodzimy się a przechodzimy dzięki temu na "ow" czyli odżywianie wewnętrzne. Spróbuję to opisać w bardzo uproszczony i zrozumiały sposób :) Odżywiane wewnętrzne to właśnie proces, który jest odpowiedzialny za zmiany w naszym organizmie. Nie otrzymując już od nas sporej dawki jedzenia, organizm żywi się wszystkim tym co ma zalegające wewnątrz czyli wszystkie złogi, tkankę tłuszczową, którą wcześniej nagromadził jako zapasy, ale również chore i uszkodzone komórki pozbywając nas wielu dolegliwości.
Zdziwilibyście się jak wiele osób się decyduje na przejście go - uświadomiłam sobie to na grupach na facebooku i internecie.
Ciężko jest streścić ogrom wiedzy, którą przekazuje dr. Dąbrowska i całe wytłumaczenie działania tej diety a raczej głodówki leczniczej więc jeśli Was to interesuje bardziej odsyłam Was do jej strony, gdzie znajdziecie wszelkie informacje: klik




Co jemy? 

Tutaj główna zasada jest dosyć prosta: jemy tylko warzywa i owoce i pijemy ziołowe herbatki ale żeby już nie było tak kolorowo to tylko te, które są na dozwolonej liście.
Poniżej stworzyłam taką tabelkę - ściągę co można a co nie, jeśli macie ochotę na przeprowadzenie postu możecie ją sobie wydrukować i przyczepić w widocznym miejscu - a może na lodówkę :)


Ważne w diecie są kiszonki, które pełnią dużą rolę,  tak więc kisimy warzywa np. ogórki, kapustę, buraka i inne.

Jeśli nie rozpoczynamy dnia kawą, której nam nie wolno na start powinniśmy wypić ciepłą wodę z sokiem z cytryny a następnie szklankę zakwasu z buraka.
Najlepszym rozwiązaniem jest spożywanie warzyw surowych, możemy jednak korzystać z obróbki termicznej np. gotowanie na parze - najlepsza opcja, pieczenie w piekarniku, gotowanie, smażenie (bez dodatku tłuszczów).



Tak więc jest restrykcyjnie i jest efektownie a większość osób, które mają post za sobą chwali go sobie niemiłosiernie.

Czy Wy spotkałyście się już z tą dietą, słyszałyście, interesowałyście się, a może i już przez nią przeszłyście?
Ja na samą myśl mam ogromny lęk, strach.

Copyright © 2016 EWA FLUDER Mobilne Spa&Beauty , Blogger